//////

Miesięczne archiwum: Lipiec 2009

WSZYSTKIE UWZGLĘDNIONE ASPEKTY

Uwzględni­liśmy wszystkie aspekty. Ponieważ temperatu­ry nie ma wśród tych wymienionych z nazwy wielkości, musi ją wiązać z nimi pewna zależ­ność. Idea temperatury musiała już być w do­myśle zawarta w naszym modelu. Powinniśmy tylko ją wydobyć. Przede wszystkim temperatura musi ściśle wiązać się z ilością ciepła. Choć porównanie ilości ciepła w różnych ciałach prawie nic nam nie mówi o tym, jak bardzo jedno ciało jest cieplejsze od drugiego, jest prawdą, że dodanie energii pojedynczemu ciału o stałej objętości podnosi jego temperaturę. Jest więc prawdą, że w przypadku dowolnego układu jego temperatura jest tym wyższy, iż więcej zawiera on ciepła. Możemy jednak postarać się o podwojenie wielkości układu bez zmiany jego j temperatury. W procesie tym podwoi się ilość J ciepła, lecz nie znajdzie to odzwierciedlenia 1 w temperaturze. Temperatura bowiem nie za- i leży od rozmiarów układu, w przeciwieństwie do całkowitej ilości jego energii.

ŚREDNIA ENERGIA KINETYCZNA

Okazuje się, że średnią energią kinetyczną cząstki jest 3/2/cT, średnią zaś energią jej ru­chu drgającego jest l/27cT. Współczynnik licz­bowy odzwierciedla liczbę stopni swobody. Na nieszczęście schemat ten nie obowiązuje w reżymie kwantowym. Najprościej można się tym przekonać, rozważając zachowanie się populacji elektronów. Elektrony obowiązuje za­kaz Pauliego — dwa elektrony nie mogą znaj­dować się w tym samym stanie. Gdy tempe­ratura obniża się, elektrony wypełniają najniż­sze stany energetyczne. Zmusza to wiele elek­tronów do pozostania na wyższych poziomach energetycznych . Przy temperaturze zerowej energia całkowita populacji elektro­nów jest tak niska, jak tylko jest to możliwe, lecz nie może być zerowa.