//////

Miesięczne archiwum: Marzec 2010

POJĘCIE PRAWDOPODOBIEŃSTWA

Fizyka, z którą mieliśmy dotąd do czynienia, jest prosta i przyjemna, gdy doty­czy tylko kilku cząstek. Czy możemy mieć nadzieję, że znów wyłoni się prostota, gdy liczba rzeczy stanie się ogromna? Możemy. Jeśli po­rządek i pewność jest jednym końcem widma, to czy możemy szukać prostych idei na prze­ciwnym jego końcu, gdzie króluje absolutny nieporządek i niewiedza? Możemy. Istnieją! prawa rządzące zachowaniem się wielkich liczb prawa prawdopodobieństwa. Pojęcie prawdopodobieństwa powinno się za­liczać do podstawowych idei fizyki na równi z pojęciami przestrzeni, czasu, energii i pędu. Jednakże choć łatwo zrozumieć, czym jest prze­strzeń i czas, i nietrudno przyswoić sobie, czym jest energia czy pęd i czym się one róż­nią wzajemnie, idee dotyczące przypadku wy­dają się trudniejsze do zrozumienia i od czasu i do czasu popadają w konflikt z naszą intuicją.

ZACHODZĄCE MOŻLIWOŚCI

Zachodzą na­stępujące możliwości: jedna — dwie reszki,  druga — dwa orły, trzecia — w pierwszym i rzucie wypadnie reszka, w drugim — orzeł, czwarta, odwrotna niż ostatnia — w pierw­szym rzucie wypadnie orzeł, w drugim — resz­ka. Dwie reszki są więc tylko jedną z czterech możliwości. Prawdopodobieństwo dwóch reszek wynosi 1/4; wielkość tę mogli­śmy otrzymać, mnożąc prawdopodobieństwo reszki w pierwszym rzucie przez prawdopodo­bieństwo reszki w drugim rzucie. Tak więc prawdopodobieństwem wyrzuceń 10 reszek w 10 rzutach jest 1/2 pomnożone przez siebie 9 razy, czyli (l/2)i° = 1/1024. Gdybyśmy zajęli się wyprowadzeniem tego prawdopodobieństwa, stwierdzilibyśmy, że jest tutaj 1024 możliwości, a tylko jedna z nich jest możliwością wyrzu­cenia 10 reszek.