//////

Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

SKIEROWANA SIŁA

Siła skie­rowana od osi obrotu jest siłą odśrodkową, siłą pozorną, która rzuca każdym, gdy rozpędzone auto pokonuje zakręt, a siła styczna jest siłą Coriolisa, która powoduje, że wiatry na Ziemi wieją okrężnie mniej lub bardziej równolegle do izobar. Newton rozważył przebieg następu­jącego doświadczenia . Wiadro napeł­nione do połowy wodą zawiesza się na lince, nadaje się mu ruch obrotowy i tak pozostawia. Wiadro się obraca i po chwili ten obrót udziela się wodzie wskutek działania sił. W rezultacie powierzchnia wody zakrzywia się i staje wklę­sła. Zrozumiałe, że siła odśrodkowa pcha wodę na ściankę wiadra i woda skupia się przy niej, ponieważ właściwie nie jest ściśliwa. Według Newtona zjawisko to można wykorzystać do odróżnienia układów obracających się od nie obracających. W obracającym się układzie po­wierzchnia wody jest zakrzywiona, w nieobra- cającym się — płaska.

NA KORZYŚĆ TEZY

Na korzyść tezy o powszechności obrotu przemawia to, że Ziemia wybrzusza się na równiku, a także występowanie innych efektów związanych z jej obrotem, które zniknęłyby, gdyby Ziemia nigdy się nie obracała. Z pew­nością więc obrót nie jest czymś względnym, lecz czymś absolutnym. A jednak trudno nadać sens ruchowi abso­lutnemu, jak na to pierwszy wskazał biskup Berkeley. Jak moglibyśmy stwierdzić, że jedna kula obraca się wokół innej, gdyby nie było na dalszym planie żadnego układu odniesienia złożonego z gwiazd stałych, czyli reszty wszech­świata? Z pewnością tylko ruch w zględem tego układu odniesienia ma jakiś sens.

BEZ REZYGNACJI Z POJĘCIA

Na szczęście można ten pogląd prizyjąć bez re­zygnacji z pojęcia absolutnego obrotu, jeśli przyjmie się równocześnie, że układ odniesienia złożony z reszty wszechświata ma absolutnie zerowy obrót. Było to nie do przyjęcia dla Ernesta Macha w roku 1872. Według Macha istnieją tylko ruchy względne. Jednak tak właśnie było, wiadro nie­ruchome i wiadro obracające się wokół gwiazd stałych — aby występował taki sam ruch względny — powinno zakrzywić powierzchnię wody dokładnie w taki sam sposób jak po­przednio, nawet jeśli woda nie poruszałaby się w zwykłym znaczeniu tego słowa. Podobnie powinno się pojawić równikowe wybrzuszenie Ziemi, jeśli byłaby ona nieruchoma, a wokół niej obracała się reszta wszechświata. To, że formułowane przez nas prawa przyrody nie przewidują możliwości takiego zachowania, świadczy o niekompletności tych praw.