//////

Miesięczne archiwum: Marzec 2011

ZDERZAJĄCE SIĘ BILE

Wszystko — zderzające się bile, drgające sprężyny, wirujące żyroskopy — za­wdzięcza swój sposób zachowania wyłącznie temu, że składa się z elementarnych ładunków elektrycznych. Biorąc pod uwagę, że wprowa­dziliśmy ideę masy bezwładnej dla wyjaśnienia ruchu ładunków , być może nie po­winniśmy być tym zbyt zaskoczeni Lecz czy naprawdę nie jest podniecające samo utożsa­mienie masy bezwładnej z masą grawitacyjną? Jeśli „ładunek” (masa grawitacyjna), który wy­twarza pole grawitacyjne, jest identyczny z masą bezwładną, to sama grawitacja jest zja­wiskiem elektromagnetycznym!Pola elektro­magnetyczne przyciągają pola elektromagne­tyczne. Tego jednak nie opisują nasze równa­nia pola elektromagnetycznego.

POTRZEBA NOWEJ TEORII

Potrzebujemy nowej teorii — teorii jednolitego pola, czyli teorii unifikacji. Model powyższy jest co prawda atrakcyjny, nie można go jednak przyjąć w tej postaci. Na­wet zamknięty w ramach własnych klasycznie relatywistycznych terminów — tj. bez wpro­wadzenia doń idei kwantów — zawiera coś niepokojącego. Szczególna teoria względności, która jest całkowicie spójna z teorią elektro­magnetyzmu, domaga się, aby równanie E = = mc2 obowiązywało uniwersalnie. Aby je spełnić, model powinien zakładać szczególny rozkład ładunku w elektronie i to, w istocie, rozkład niezbyt prosty. Co więcej, jak wyjaś­nić, co skupia odpychające się porcje ładunku ujemnego? Inna siła, inne pole?