//////

Miesięczne archiwum: Lipiec 2011

UPROSZCZENIE SPRAWY

Elektron chciałby wybuchnąć, lecz „coś” trzyma go w całości i trwa on pełen stłoczonej energii. Całkowita energia poruszającego się elektronu suma energii masy spoczynkowej i energii kinetycznej — jest więc niczym innym jak tylko całkowitą energią jego własnego pola elektromagnetycznego.To ogromnie upraszcza sprawę. Wszystkie zjawiska mechaniczne związane z występowa­niem bezwładności jawią się nam teraz jako należące do królestwa zjawisk elektromagne­tycznych. Skoro „coś” go trzyma, znaczy to, że jest jeszcze jakieś inne oddziaływanie oprócz elektromagnetycz­nego, które też zawiiera w sobie jakąś energię. Stąd widać, że nie można mieć dobrego modelu elektronu w ramach samego elektromagnetyzmu.

ZDERZAJĄCE SIĘ BILE

Wszystko — zderzające się bile, drgające sprężyny, wirujące żyroskopy — za­wdzięcza swój sposób zachowania wyłącznie temu, że składa się z elementarnych ładunków elektrycznych. Biorąc pod uwagę, że wprowa­dziliśmy ideę masy bezwładnej dla wyjaśnienia ruchu ładunków , być może nie po­winniśmy być tym zbyt zaskoczeni Lecz czy naprawdę nie jest podniecające samo utożsa­mienie masy bezwładnej z masą grawitacyjną? Jeśli „ładunek” (masa grawitacyjna), który wy­twarza pole grawitacyjne, jest identyczny z masą bezwładną, to sama grawitacja jest zja­wiskiem elektromagnetycznym!Pola elektro­magnetyczne przyciągają pola elektromagne­tyczne. Tego jednak nie opisują nasze równa­nia pola elektromagnetycznego.