//////

Miesięczne archiwum: Kwiecień 2012

BUDZĄCE PRZERAŻENIE

Prawdziwe przerażenie budzi jednak ocena liczebności fluktuacji próżniowych i niesionej przez nie energii. Średnio każda fluktuacja niesie pół kwantu energii — nie jest to pełny kwant, gdyż anihilacja fotonu następuje pręd­ko po jego utworzeniu, ale nie jest to też zero. Taka więc energia — połowa kwantu — towa­rzyszy każdej możliwej do pomyślenia długości fali promieniowania elektromagnetycznego. Jeżeli zaczniemy doświadczenie z jakimiś rzeczy­wistymi fotonami o danej długości fali, to będą one mogły być pochłaniane jeden po drugim, aż nie zostanie ani jeden rzeczywisty foton, nie można natomiast pochłonąć i wyeliminować po­łowy fotonu związanego z fluktuacją. Energię tę nazywamy energią punktu zero­wego dla tej długości fali.

ENERGIA PUNKTU ZERO

Energię tę nazywamy energią punktu zero­wego dla tej długości fali. Nie można jej tknąć, ponieważ odbiera się energię tylko peł­nymi kwantami, pochłaniając rzeczywiste foto­ny związane z falą. Nie możemy więc wyko­rzystać jej jako źródła mocy. Musi na zawsze pozostać związana z polem. Przerażenie budzi wynik zsumowania energii punktu zerowego wszystkich długości fali — uzyskuje się wiel­kość nieskończoną! Bardzo to kłopotliwe. Każde pole kwantowe operujące w próżni ma nieskończoną ilość energii zawartej w swoich fluktuacjach; ma już tą ilość, zanim zaczniemy dodawać energię pod postacią rzeczywistych cząstek.

KOLEJNE KONSEKWENCJA

Jest tak, jak jest, niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie! Powinniśmy ten właśnie wniosek zaakceptować i postępo­wać bardzo ostrożnie przy tworzeniu teorii naukowych. Do problemu fluktuacji próżnio­wych powrócimy w następnym rozdziale. Przy­stąpmy teraz do badania innych iskier rzuca­nych przez brylant fizyki.Kolejną konsekwencją myślenia w katego­riach kwantów jest konieczność stworzenia zu­pełnie nowego obrazu wzajemnego oddziały­wania elektronów. Wzajemne odpychanie się dwóch elektronów jest, z punktu widzenia fi­zyki klasycznej, odpowiedzią każdego z nich na działanie pola elektrostatycznego drugiego —- natychmiastowym działaniem na odległość. Z punktu widzenia fizyki pól kwantowych zja­wisko to powinno być skutkiem tworzenia się anihilacji cząstek. Jakże to dalekie od kla­sycznego opisu!