//////

Miesięczne archiwum: Sierpień 2012

ZACHODZENIE WIRTUALNYCH PROCESÓW

Istnieje pole fotonowe pole elektronowo—pozytonowe (często nazywane polem Diraca). Każde z nich jest pojmo­wane jako wszechprzenikliwe i uzewnętrznia­jące się tworzeniem i unicestwianiem swoich cząstek. Zachodzenie wirtualnych procesów wy­twarzania cząstek i antycząstek znaczy, iż ; cząstka rzeczywista jest związana fizycznie z takim polem i nie można jej nigdy pojmować jako bytu oddzielnego.W fizyce klasycznej pola grawitacyjne i elek­tromagnetyczne pojmuje się jako obszar prze­strzeni wyposażony w szczególne właściwości, które wpływają na ruch ciał poddawanych pró­bom.  Mówimy o jego sile, której doświadcza ciało w nim umieszczone, i o jego energii po­tencjalnej, w każdym punkcie pola. Możemy ustalić źródło takiego pola; jest nim ciałt o    pewnej masie lub ciało o pewnym ładunku elektrycznym.

INNE POLA KWANTOWE

Pola kwantowe są inne. Nie ma ją żadnego źródła, są wszędzie obecne. Uwewnętrzniają się przez tworzenie i anihilację cząstek elementarnych zarówno rzeczywistych, jak i wirtualnych, zgodnie z regułami mecha­niki kwantowej. Cząstka jest rozpatrywana teo­retycznie jako wzbudzenie pola i pod każdym  względem jest w pełni od niego zależna. Najbardziej być może osobliwą cechą pól i kwantowych jest całkowita niezdolność do i trwania w spokoju. Jak pełne życia dzieci, ; zawsze poruszają się zrywami. Spokojna, opa­nowana, pełna bezruchu bierność nie wchodzi do arsenału ich możliwości. Nawet wtedy, gdy i nie ma wokół żadnej cząstki rzeczywistej, pola I te łagodnie, lecz nieustannie pulsują aktyw­nością. Nieprzerwanie tworzą cząstki i prawie natychmiast je unicestwiają, ciesząc się choćby przelotnym ich istnieniem w nigdy nie kończą­cym się wrzeniu.

SPONTANICZNOŚĆ PROCESÓW

Niewiarygodne jest to, że pola te pozwalają sobie na procesy wirtualne całkiem spontanicznie! Wszędzie we wszech- świecie pole elektromagnetyczne zajmuje się pracowicie tworzeniem z niczego fantasmago- rycznych fotonów i tak samo pracowicie je uni­cestwia. Wszędzie też pole Diraca w opętań­czym zapale tworzy i unicestwia pary elektro­nowo -pozytonow. Żaden obszar przestrzeni nie jest wolny od tej aktywności. Próżnia jest bardzo aktywnym ośrodkiem.Trudno byłoby przecenić znaczenie tej nad­zwyczajnej aktywności. Pewne jej konsekwen­cje są pokrzepiające, lecz inne — zwyczajnie przerażają.

BUDZĄCE PRZERAŻENIE

Prawdziwe przerażenie budzi jednak ocena liczebności fluktuacji próżniowych i niesionej przez nie energii. Średnio każda fluktuacja niesie pół kwantu energii — nie jest to pełny kwant, gdyż anihilacja fotonu następuje pręd­ko po jego utworzeniu, ale nie jest to też zero. Taka więc energia — połowa kwantu — towa­rzyszy każdej możliwej do pomyślenia długości fali promieniowania elektromagnetycznego. Jeżeli zaczniemy doświadczenie z jakimiś rzeczy­wistymi fotonami o danej długości fali, to będą one mogły być pochłaniane jeden po drugim, aż nie zostanie ani jeden rzeczywisty foton, nie można natomiast pochłonąć i wyeliminować po­łowy fotonu związanego z fluktuacją. Energię tę nazywamy energią punktu zero­wego dla tej długości fali.