//////

Miesięczne archiwum: Czerwiec 2013

ENERGIA KINETYCZNA ELEKTRONU

Nie ulega wątpliwości, że energia kinetyczna tego elektronu musi wzra­stać o ściśle określoną wielkość, równą jego utraconej energii potencjalnej. Inaczej runęła­by niechybnie nasza zasada zachowania energii. A jednak jak może się to dziać, jeśli wzrost jego prędkości jest ograniczony barierą pręd­kości światła?Paradoks nabiera ostrości, gdy mierzymy energię kinetyczną elektronu (przez ciepło, któ­re wytwarza, uderzając w metalową tarczę) stwierdzamy, że odpowiada ona dokładnie na­szym oczekiwaniom wywodzącym się z zasady zachowania energii. Energia potencjalna elek­tronu przekształca się w dokładnie taką samą ilość jego energii kinetycznej. Jeśli zaś zmie­rzymy prędkość elektronu, potwierdzimy prze­widywania szczególnej teorii względności.

ZBLIŻONA PRĘDKOŚĆ

Pręd­kość ta zbliża się do c, lecz nigdy nie przekra­cza prędkości światła. Jak może występować wzrost energii kinetycznej bez odpowiedniego wzrostu prędkości? Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie: masa bezwładna musi rosnąć wraz z prędkością. Okazuje się, że masa bezwładna, wprowadzona jako stała przy opisie zachowania się cząstek w polu elektrycznym, w ogóle nie jest stałą, lecz rośnie do nieskończoności, gdy prędkość cząstki zbliża się do prędkości światła w próż- ni. Wyjaśnia to, dlaczego cząstkom nie można nadać prędkości większych od c; wymagałoby to przyłożenia nieskończenie dużej siły. i Ta zależność masy bezwładnej od prędkości stawia w nowym świetle nasze pojęcie energii kinetycznej.