//////

Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

AKTYWIZACJA KSZTAŁCENIA

Aktywizacja kształcenia pozaszkolnego w ramach in-* stytucji kulturalno-oświatowych będzie mogła rozłado­wać „lukę oświatową”, jaką pozostawi skokowy z ko­nieczności rozwój oświaty.W dalszej przyszłości instytucje kultury będą — być może — zaspokajać również część zapotrzebowa­nia na kształcenie ogólne na ‘szczeblu wyższym.Jako efekt podniesienia poziomu kulturalnego spo­łeczeństwa przewidywać należy rozbudzanie i uaktyw­nianie samorodnych talentów i coraz liczniejsze próby własnej ekspresji, intelektualnej, artystycznej. Pewne formy takiej ekspresji usiłuje pobudzać i kanalizować np. telewizja (przejawy hobby, erudycyjnego, w teletur­niejach). Innym aktywnym dziś kanałem są placówki kulturalno-oświatowe (zespoły dramatyczne, ogniska plastyczne, estrady recytatorskie itd).

W ODNIESIENIU DO PRZEMIAN

Należy spodziewać się, że typ zintegrowanej kultu­ry, jaki wyłoni się w następstwie rozwoju oświaty i      środków masowego komunikowania, będzie sprzyjał pierwszej selekcji talentów w tych dziedzinach, w któ­rych twórczość nieprofesjonalna zdobywa powszechne zainteresowanie. Będzie to niebłaha dziedzina działań wykraczających poza przysposabianie do ról wyłącznie biernych względem kultury.W odniesieniu do przemian w ostatniej z wymienio­nych tu dziedzin — tj. szkolnictwa dla potrzeb kultu­ry — można przewidywać olbrzymi wzrost ilościowy zadań, jak i rozszerzenie ich zakresu. Przede wszy­stkim bowiem instytucje kulturalne obsługujące ludzi o          wykształceniu przynajmniej średnim wymagać bę­dą pracowników o wykształceniu wyższym, i to pra­cowników dobrze przygotowanych do tej działalności.

TRUDNE DO UWZGLĘDNIENIA

Jest trudniej wpra­wić w ruch obiekty ciężkie niż lekkie. Uwzględ­nianie więc samej prędkości przy określaniu ,,ilości ruchu” nie wystarcza. Potrzebna jest j jeszcze masa ciała. Ciężki obiekt poruszający się powoli może przecież mieć w sobie więcej „ruchu” niż lekki poruszający się prędko, jeśli mierzymy ten ruch przez oddziaływania z in­nymi obiektami.Najprostszą, jaką możemy utworzyć, wielkością zależną od masy i prędkości jest po prostu iloczyn masy m i prędkości v. Ten iloczyn, mv, nazywa się pędem. Jest to wy­jątkowo fundamentalna wielkość. Przypuśćmy, że zostaną zmierzone pędy dwóch zderzających się obiektów przed i po zderzeniu . Stwierdzimy wtedy, że całkowity pęd przed zderzeniem (policzony wektorowo, tzn. z wzię­ciem pod uwagę kierunku ruchu każdego obiektu) jest taki sam jak całkowity pęd po zderzeniu.

POJĘCIE PĘDU

Choć pojęcie pędu ma wielkie znaczenie, sa­mo w sobie nie wystarcza do scharakteryzo­wania w pełni ruchu. Pomyślmy o zatrzymaniu powoli jadącego samochodu za pomocą siły mięśni. Trzeba się przy tym dobrze napocić i to niezależnie od tego, w jakim kierunku jedzie samochód (pod warunkiem, że jedzie po płaskiej drodze). Pęd jest wielkością ukierun­kowaną, ilość potu taką wielkością nie jest. Tracimy wiele energii mięśni na zniszczenie ruchu. Podobnie trzeba wiele tej energii, aby samochód wprawić w ruch. Przyjęliśmy tu potoczne rozumienie pojęcia energii. Ruch więc również jest charakteryzowany przez nieukie- runkowaną (w języku fachowym — skalarną) wielkość — ilość energii.