//////

Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

WYBITNY AUTORYTET

Wydaje się, że do roku 1990 zajdzie u nas konieczność konsekwentne­go opowiedzenia się po stronie jednej z tych koncepcji.Jak sądzimy, będzie to koncepcja druga (z wymienio­nych).Warto zacytować na tym miejscu punkt widzenia reprezentowany, w tej sprawie przez wybitny autorytet w dziedzinie kultury i oświaty, tj. przez prof. Bogdana Suchodolskiego^ „Rekonstrukcja treści i metod kształ- cenią będzie rozsadzać tradycyjną instytucję szkolną. Głośne dziś w świecie wizje «społeczeństwa odszkolnio- nego» mają swe źródła w niewątpliwych faktach wy- … obcowania szkoły jako instytucji wyrwanej z rzeczywi­stości społecznego życia i rozwojowego nurtu nauki i techniki, z doświadczeń i dążeń młodzieży.

REALNE PRZEWIDYWANIA

Trudno realnie jednak przewidywać, iż postulowany proces «odszkolniania» będzie się dokonywał w krajach dyspo­nujących od wieków ukształtowanym systemem szkol­nym… W krajach europejskich, także i u nas, można jednak przewidywać wzrost natężenia procesów wzajemnie powiązanych. Chodzi o znaczenie pozaszkolnych   form kształcenia się ludzi oraz o taką wewnętrzną przebudowę szkoły, aby uwolnić ją jak najbardziej od  szkolarstwa»; przekształcić w instytucję autentyczne­go i konstruktywnego kształcenia. Ta perspektywa stanowiłaby największą nowość w przyszłości”. A nieco dalej czytamy: „W miarę tego, jak dokonywać się bę­dzie socjalistyczna przebudowa życia, w miarę tego, jak materialne i organizacyjne warunki bytowania będą ulepszane według technicznych możliwości, jakimi roz­porządzamy, szkoła będzie mogła i będzie musiała ule­gać tym przekształceniom, które dziś wydają się nie­kiedy utopią.

OŚRODEK ŻYCIA KULTUROWEGO

W nowych, rozumnie rozplanowanych osiedlach powinna ona stanowić ośrodek życia kultu­ralnego dzieci i młodzieży i — w pewnej mierze — do­rosłych. Zwłaszcza, gdy dokształcanie — jak należy przewidywać — stanie się potrzebą jeszcze bardziej roz­powszechnioną, szkoły dzisiejsze, izolowane jako ośrod­ki kształcenia dzieci i młodzieży, powinny rozwinąć się w wielofunkcyjne instytucje oświatowo-kształćące, z których by również i dorośli mogli korzystać. Zarów­no zagadnienia kultury ogólnej, jak i cały szereg pro­blemów życiowo ważnych — choćby z zakresu psycho­logii, higieny, poradnictwa, opieki nad dzieckiem itp. — może i powinien znaleźć tu ujęcie i oświetlenie…

TWORZENIE WIELKICH OŚRODKÓW

Nale­żałoby zmierzać do tworzenia wielkich ośrodków oświa- towo-kulturalnych, których urządzenia i zbiory były­by użytkowane dla wielu różnych celów” .Problem ilościowego i organizacyjnego rozwoju oświa­ty nie wyczerpuje zagadnienia — z punktu widzenia jego efektów kulturalnych. Nie mniej ważna jest jej jakość (przez którą rozumiemy zarówno poziom, jak i kierunki nauczania). Upowszechnienie nauczania śred­niego (a również ewentualny szybki rozwój szkolnictwa wyższego) pociągnąć może za sobą obniżenie poziomu nauczania, co szczególnie niekorzystnie odbiłoby się na rozwoju kultury społeczeństwa.

NIEZBĘDNE KROKI

Niezbędne więc będą kroki zapobiegające temu zjawisku. Najważniejszym z nich zapewne okaże się udoskonalenie procesu kształ­cenia i dokształcania nauczycieli; następnie zaś dosko­nalenie metod nauczania i organizacji procesu naucza­nia, stworzenie warunków i mechanizmów wyrównu­jących szanse oświatowe (z jednej strony rola taka przy­padnie przedszkolom, gdy obejmą ogół dzieci, z dru­giej — np. specjalnemu systemowi zasiłków, stypen­diów).I w tym zakresie nowe rozwiązania mogą po­wstać w wyniku współdziałania polityki oświatowej z polityką kulturalną — prowadzącego między innymi do znacznie śmielszego wyjścia oświaty poza mury i in­stytucje szkolne, także poza okres wieku dziecięcego i młodzieżowego, zyskania poza szkołą sojusznika w po­staci instytucji kulturalnych.