//////

Miesięczne archiwum: Luty 2015

COŚ WIĘCEJ

Czy stać nas więc na wariant B, czy nie jest to wariant woluntarystyczny — tego rodzaju stawiane czasem pytania trzeba, naszym zdaniem, uchylić jako niewła­ściwie sformułowane. Pytanie właściwe brzmi: w jaki sposób osiągnąć za­łożenia wariantu B? Sądzimy, że unowocześnienie pro­cesu nauczania (dzięki temu między innymi skrócenie jego długości) i wykorzystanie nowych technik (np. te­lewizji kablowej i zarejestrowanych na taśmie wykła­dów — na wyższych uczelniach), zmiany jego organiza­cji, współdziałanie instytucji kulturalnych (telewizji, domu kultury, klubów, stowarzyszeń kulturalnych) z instytucjami oświatowymi stworzą nowe możliwości, całkowicie zmieniające założenia kalkulacji nakładów na oświatę, opartych na tradycyjnych wskaźnikach.

RYSUJĄCE SIĘ PERSPEKTYWY

Zauważmy, że już dziś rysują się co najmniej dwie perspektywy oświaty szkolnej — każda o donio­słych konsekwencjach ogólnospołecznych, kulturalnych. Pierwsza z nich polega na dalszym przedłużaniu czasu nauki szkolnej, dążeniu do wyposażenia uczniów i stu­dentów w wiedzę możliwie najszerszą, najpełniejszą, najlepiej zintegrowaną; stwarzania możliwie najdogod­niejszych warunków studiów (w szczególności w wy­izolowanych ośrodkach uniwersyteckich). Przeciw tej — niewątpliwie szczytnej — intencji, której przy­świecają idee upowszechnienia całokształtu dorobku nauki, idee kształtowania „pełnego” człowieka, wysu­wane są jednak bardzo poważne zarzuty.

DOJRZAŁOŚĆ SPOŁECZNA

Wskazuje się przede wszystkim, iż pogłębia ona rozmijanie się mo­mentu dojrzałości biologicznej z dojrzałością społeczną, co już obecnie jest źródłem napięć w wielu krajach. Twierdzi się wręcz, że tendencja ta prowadzi do hyper- trofii szkoły. Rysuje się zatem inną perspektywę: skra­canie czasu nauki. Przyjmuje się wtedy założenie, że szkoła (także wyższa) ma dawać jedynie pewne podsta­wy oraz nauczać dalszego, samodzielnego uczenia się i to w ciągu całego życia. W związku z tym sugeruje się również zerwanie z dotychczasowym ostrym rozgrani­czaniem lat nauki od lat pracy w życiu człowieka i wprowadzenie przemienności okresów nauki i działał-, ności zawodowej (w szczególności rozpoczynanie pierw­szej fazy pracy już po szkole średniej).