//////

Miesięczne archiwum: Maj 2015

ŚCISŁY ZWIĄZEK

Ten ścisły związek oświaty i kultury — przy równo­cześnie większej łatwości sterowania procesami oświa­towymi — skłania do poświęcania szczególnej uwagi rozwojowi oświaty jako jednemu z motorycznych czyn­ników rozwoju kulturalnego. W związku z tym uzna­liśmy za konieczne poczynienie zarówno kilku ogólnych uwag w sprawie stanu oświaty, jak i przedstawienie oceny wybranych wariantów prognoz oświatowych. Nie zamierzamy oczywiście konkurować ze studiami pro­gnostycznymi prowadzonymi przez instytucje oświa­towe. Bez rozważenia perspektyw przemian oświato­wych trudno jednak w sposób uzasadniony prognozować przemiany kulturalne.

WARIANTY ROZWOJU OŚWIATY

W świetle powyższych uwag jest rzeczą oczywistą, że tempo i charakter przemian kulturowych w naszym kraju zależeć będą w znacznym stopniu od tempa wy^ równania dysproporcji wewnątrzkrajowych w zakresie poziomu i jakości wykształcenia.Przewidywania w tym zakresie będą znacznie bardziej wiarygodne, gdy zostanie zaawansowana realizacja no­wego programu polityki oświatowej. Na tym miejscu jednak rozpatrzmy dwa warianty rozwoju oświaty w Polsce w najbliższym dwudziestoleciu. Wariant A oparty jest na informacjach o założeniach planu perspektywicznego przygotowywanych przez Komisję Planowania, wariant B — konkurencyjny wobec wa­riantu A — przewiduje wcześniejsze osiągnięcie pozio­mu krajów rozwiniętych.

OBA WARIANTY

Oba warianty zakładają przejście na kształcenie dzie­ci począwszy od 6 roku życia oraz objęcie ogółu mło­dzieży (tzn. faktycznie: około 95°/o z kolejnych roczni­ków) obowiązującym wykształceniem średnim 10-11- letnim.Oba warianty zakładają ponadto intensywne uzupeł­nianie wykształcenia roczników, które wcześniej opuściły szkołę — z tym że wariant B przyjmuje do­konanie w tym zakresie szczególnie wielkiego wysiłku. Różnią się znacznie oba warianty w sprawie zakresu kształcenia wyższego. Gdy wariant A (poda jemy tu jego wersję wyższą) wydaje się uwzględniać przede wszyst­kim potrzeby kadrowe gospodarki narodowej — wa­riant B wychodzi z założenia, że w końcu okresu obję­tego prognozą właśnie potrze/by kulturowe i związany z nimi nacisk na uzyskanie wykształcenia wyższego bę­dą odgrywać dominującą rolę i wyznaczać zapotrzebo­wanie na uzyskiwanie wykształcenia wyższego.

PRZY REALIZACJE WARIANTÓW

Poziom oświaty w Polsce porównawczo z rokiem 1970 kształtowałby się przy realizacji każdego z wa­riantów w sposób następujący:Powyższe liczby uświadamiają co najmniej dwa fakty. Po pierwsze więc, że już przy wariancie A pontencjal- na publiczność kulturalna ulegnie znacznemu zwiększe­niu (nawet bez uwzględnienia takich procesów demo­graficznych, jak: zwiększenie liczby ludności kraju; zwiększenie udziału roczników starszych wśród ogółu ludności kraju,* zwiększenie odsetka ludności miejskiej, a spaHek odsetka ludności wiejskiej).  Po drugie zaś, różnice pomiędzy wariantem A i wariantem B wskazują na zakres rozpiętości pomiędzy rozmaitymi typami po­lityki oświatowej, rozpiętości o doniosłych konsekwen­cjach dla kultury polskiej.