//////

Miesięczne archiwum: Wrzesień 2016

POLITYKA KULTURALNA

Można sądzić, iż właśnie polityka kulturalna w dużej mierze zadecyduje o tym, czy wystąpią u nas pewne niepożądane społecznie zjawiska, czy rozwój odbywać się będzie w miarę harmonijnie. Pisząc o zjawiskach niepożądanych, przede wszystkim na myśli mamy: po pierwsze — tzw. dystans czy lukę pomiędzy pokolenia­mi. Sądzimy, iż luka ta nie jest nieuchronnym rezulta­tem szybkiego tempa przemian społecznych. Istota jej tkwi bowiem w różnicach wyposażenia kulturalnego i systemów wartości poszczególnych generacji. Gdy ist­nieją mechanizmy społeczno-kulturowe, które zapew­niają możność komunikacji, porozumiewania się między pokoleniami (a, jak sądzimy, osiągalne jest skuteczne funkcjonowanie takich mechanizmów), występujące różnice nie muszą prowadzić do międzypokoleniowej dezintegracji społecznej.

ZRÓŻNICOWANIE KLASOWO- WARSTWOWE

Ze zróżnicowaniem klasowo-warstwowym bardzo sil­nie wiąże się zróżnicowanie uczestnictwa w kulturze — przy tym nie tylko obecna przynależność odgrywa tu rolę, ale również społeczne pochodzenie (tj. przynależ­ność rodziców).  Można wyliczyć cały zespół czynników, które zmie­niając się w przewidywanym przez nas kierunku, po­wodowałyby szybkie malenie roli zróżnicowania kla- sowo-warstwowego w naszym kraju.Choć nie oczekujemy, aby do lat 1990—2000 zanikły podziały klasowo-warstwowe, . sądzimy, iż będą one różnicować uczestnictwo kulturalne w stopniu znacznie mniejszym niż obecnie, tracąc swe znaczenie na rzecz innych czynników.

KAŻDY OBYWATEL

Oznaczałoby to, że każdy obywatel byłby na pełnym utrzymaniu państwa do ukończenia 18 czy nawet 23 Jat.Przy takiej koncepcji odpowiedniej rozbudowie mu­siałaby ulec sieć urządzeń socjalnych i kulturalnych związanych z zaspokajaniem potrzeb dzieci i młodzieży. Równocześnie jednak — w świetle dzisiejszych poglą­dów i ocen — tego rodzaju rozbudowa funkcji powinna być zorganizowana w ten sposób, ażeby rola społeczna rodziny nie tylko nie była ograniczona, lecz przeciwnie, by uległa wzmocnieniu.,Obok rodziny coraz bardziej istotnym elementem mi­krostruktury społecznej staną się prawdopodobnie „grupy zainteresowań” — łączące ludzi więzami spo­łecznymi na płaszczyźnie czy to zawodowej, czy poza- zawodowej aktywności.