//////

Miesięczne archiwum: Luty 2017

OGRANICZENIE ZAKAZÓW

Takie czynniki, jak zniesienie .(lub ograniczenie) administracyjnych zaka­zów meldowania się w pewnych miejscowościach, wzrost zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych (w związ­ku z tym osłabienie stopnia „przypisania” rodziny do mieszkania zajmowanego), ,a dalej rozwój środków transportu (w tym indywidualnej motoryzacji) i wresz­cie wzrost ilości „czasu wolnego” (do problemu tego powrócimy później) -— pociągną za sobą znaczne zwięk­szenie częstotliwości oraz zasięgu przestrzennego prze­mieszczania się ludności (i to przemieszczania zarówno „na stałe”, jak i „okresowego”). Będą z tego wynikać poważne konsekwencje dla sieci urządzeń socjalnych, a przede wszystkim kulturalnych.

POLITYKA KULTURALNA

Można sądzić, iż właśnie polityka kulturalna w dużej mierze zadecyduje o tym, czy wystąpią u nas pewne niepożądane społecznie zjawiska, czy rozwój odbywać się będzie w miarę harmonijnie. Pisząc o zjawiskach niepożądanych, przede wszystkim na myśli mamy: po pierwsze — tzw. dystans czy lukę pomiędzy pokolenia­mi. Sądzimy, iż luka ta nie jest nieuchronnym rezulta­tem szybkiego tempa przemian społecznych. Istota jej tkwi bowiem w różnicach wyposażenia kulturalnego i systemów wartości poszczególnych generacji. Gdy ist­nieją mechanizmy społeczno-kulturowe, które zapew­niają możność komunikacji, porozumiewania się między pokoleniami (a, jak sądzimy, osiągalne jest skuteczne funkcjonowanie takich mechanizmów), występujące różnice nie muszą prowadzić do międzypokoleniowej dezintegracji społecznej.

ZRÓŻNICOWANIE KLASOWO- WARSTWOWE

Ze zróżnicowaniem klasowo-warstwowym bardzo sil­nie wiąże się zróżnicowanie uczestnictwa w kulturze — przy tym nie tylko obecna przynależność odgrywa tu rolę, ale również społeczne pochodzenie (tj. przynależ­ność rodziców).  Można wyliczyć cały zespół czynników, które zmie­niając się w przewidywanym przez nas kierunku, po­wodowałyby szybkie malenie roli zróżnicowania kla- sowo-warstwowego w naszym kraju.Choć nie oczekujemy, aby do lat 1990—2000 zanikły podziały klasowo-warstwowe, . sądzimy, iż będą one różnicować uczestnictwo kulturalne w stopniu znacznie mniejszym niż obecnie, tracąc swe znaczenie na rzecz innych czynników.

KAŻDY OBYWATEL

Oznaczałoby to, że każdy obywatel byłby na pełnym utrzymaniu państwa do ukończenia 18 czy nawet 23 Jat.Przy takiej koncepcji odpowiedniej rozbudowie mu­siałaby ulec sieć urządzeń socjalnych i kulturalnych związanych z zaspokajaniem potrzeb dzieci i młodzieży. Równocześnie jednak — w świetle dzisiejszych poglą­dów i ocen — tego rodzaju rozbudowa funkcji powinna być zorganizowana w ten sposób, ażeby rola społeczna rodziny nie tylko nie była ograniczona, lecz przeciwnie, by uległa wzmocnieniu.,Obok rodziny coraz bardziej istotnym elementem mi­krostruktury społecznej staną się prawdopodobnie „grupy zainteresowań” — łączące ludzi więzami spo­łecznymi na płaszczyźnie czy to zawodowej, czy poza- zawodowej aktywności.

KSZTAŁTOWANIE UCZESTNICTWA

O kształtowaniu się uczestnictwa kulturalnego decydować będzie jednak również ich dystrybucja: rozpiętość pomiędzy wynagrodzeniem za poszczególne rodzaje pracy, rozpiętości płac pomiędzy działami gospodarki narodowej itp. Potrzeby szybszego przechodzenia do gospodarki in­tensywnej będą stwarzać zapewne nacisk (zwłaszcza w pierwszej połowie rozpatrywanego okresu — tj. do roku 1980) na zwiększenie rozpiętości płac (powyżej minimum socjalnego). W odniesieniu do sfery uczestnic­twa kulturalnego rysują się w związku z tym dwa wa­rianty. Pierwszym z nich byłoby utrzymanie się (czy nawet zwiększenie — choć na wyższym poziomie) rozwarstwienia kulturalnego — tzn. utrzymywanie się lub wzrost zróżnicowania szans dostępu do kultury (proporcjonalnie do różnic w zarobkach).