//////

Miesięczne archiwum: Maj 2017

DEZINTEGRACJA MIĘDZYPOKOLENIOWA

Dezintegracja międzypokoleniowa stanowi kwestię pozornie bardzo dla nas odległą. Trzeba jednak pamię­tać o tym, że właśnie szybki wzrost wykształcenia mło­dych pokoleń, a także oczekujące nas znaczne migracje wewnętrzne ze wsi do miast mogą stawać się czynni­kiem utrudniającym porozumienie ludzi różnych gene­racji. Polityka kulturalna musi uwzględniać tę realną groźbę.    ‚Problem relacji międzypokoleniowych jest zresztą jedynie aspektem zjawisk bardziej ogólnych, związa­nych z tempem i rozmiarami już zachodzących i ocze­kujących nas przemian. Negatywnym ich rezultatem może być zakłócenie pewnych, szczególnie istotnych, mechanizmów społecznych — takich jak mechanizmy socjalizacji jednostek, więzi społecznych i innych.

SKUTECZNE PRZECIWDZIAŁANIE

Jest więc możliwe, że «człowiek kulturalny* stanie się w przyszłości symbolem równie reprezenta­tywnym dla tego okresu, jak był nim do niedawna «homo oeconomicus» lub «homo faber.Wydaje się, że okres poprzedni spowodował u nas rów­nież wyraźne niedocenianie potencjalnych możliwości ustroju socjalistycznego w zakresie tego rozwoju. Do­piero w latach 1973 i 1974 rozpoczęło się skuteczne prze­ciwdziałanie wspomnianej tendencji. O  dwóch tylko sprawach chcemy wspomnieć na tym miejscu — sprawach zresztą powszechnie znanych, ale jednak wymagających zaakcentowania w interesującym nas kontekście.

WSZYSTKIE POCZYNANIA

Wszystkie te poczynania można traktować jako wstępny krok na drodze do utworzenia systemu sterowania kulturą. System taki zapewni państwu możność skutecznego pełnienia kie­rowniczej roli w dziedzinie kultury. Pisząc o kierowniczej roli państwa, mamy na myśli jego funkcje koordynacyjne — nie zaś zastępowanie inicjatywy społecznej, działań spontanicznych aktami administracji. Nie rozumieją mechanizmów rozwoju kultury ci, któ­rzy jako ideał perspektywiczny widzą państwo w roli dobrego wujaszka zapewniającego obfitość wszel­kich dóbr kulturowych i podejmującego pełną odpowie­dzialność za całokształt rozwoju kultury.

PRAWIDŁOWOŚCI ROZWOJU

Prawidłowości rozwoju w dziedzinie kultury przedstawiają się inaczej: czynnikiem najdonioślejszym dla tego rozwoju jest przechodzenie coraz szerszych kręgów społecznych z roli „przedmiotu” oddziaływań kulturalnych (etap „upowszechniania” kultury) do roli podmiotu, nie tylko charakteryzującego się aktywnym „uczestnictwem” w kulturze, ale decydującego o wyborach wartości kul­turowych, poczuwającego się do odpowiedzialności za całokształt rozwoju kultury. Warunkiem sukcesów w fazie kulturowej będzie rozbudzenie postaw twórczego poszukiwania i kształ­towania własnej drogi rozwoju narodowego; ambicja wykorzystania w tym zakresie szans wynikających z ustroju socjalistycznego; aspiracje poszukiwania no­wych rozwiązań i form życia zbiorowego, nowych kierunków rozwoju, a wreszcie oryginalnego postępo­wego kierunku twórczości w dziedzinie sztuki.

W SKALI ŚWIATOWEJ

Tylko wtedy bowiem kultura nasza stanie się znaczącą w skali światowej, gdy inspirować jej rozwój będą ambicje „przodownictwa” w zakresie organizacji życia zbioro­wego — stosownie do ideałów socjalistycznego huma­nizmu, i gdy wyzwoli się równocześnie z obecnych ten­dencji i snobizmów imitacyjnych, z chęci „doganiania” społeczeństw zachodnich.Przyjmując „uczestnictwo w kulturze” za nadrzędną kategorię pojęciową rozważań dotyczących przemian kulturowych, kierowaliśmy się dwoma względami. Po pierwsze, stanowi ona — naszym zdaniem — dogodną płaszczyznę przejścia od analiz socjologicznych i kultu- rologicznych do problematyki planowania społecznego. Po drugie, przemawiają za nią względy teoretyczne .