//////

admin

W MASOWEJ SKALI

Przyjmujemy więc, między innymi, że do tego czasu nie wystąpią — przynajmniej w skali masowej — konsekwencje psychologiczne (i społeczne) przewidy­wanych przyszłych osiągnięć medycyny, genetyki, bio­logii, farmakologii itp., które pozwoliłyby np. zwie­lokrotnić pamięć ludzką, rozwinąć inteligencję ponad obecny poziom, przedłużyć okres życia ludzkiego poza współczesne górne granice, sterować zdalnie myślami ludzkimi, stworzyć nowe typy symbiozy pomiędzy umysłem ludzkim i maszynami itd. Bez takich — i po­dobnych — założeń (jak również zresztą bez założenia, że w rozpatrywanej perspektywie nie nastąpi światowy konflikt wojenny), żadne przewidywania nie mają sen­su.

PERSPEKTYWA ZRÓŻNICOWNIA

Indy­widualizacja wyborów nie oznacza więc, że każdy czło­wiek reprezentować będzie inny styl życia, ale to, że akces do pewnego stylu życia, a więc i upodobnienie się do osób ten styl życia akceptujących, będzie w coraz większym stopniu sprawą wyboru, nie zaś konieczności życiowej.Perspektywa różnicowania się stylów życia nasuwa pytanie, jakie czynniki mogą odegrać zasadniczą rolę w tym procesie, gdy przynależność klasowa i warstwo­wa utraci z tego punktu widzenia swe dotychczasowe znaczenie. W odpowiedzi wskazuje się nieraz donio­słość zróżnicowania związanego z charakterem wyko­nywanej pracy i(w szczególności współcześnie występu­jące różnice stylów życia osób wykonujących różne za­wody).

RYZYKOWNE PRZYPUSZCZENIA

Wolno chyba zaryzykować przypuszczenie, iż wy­kształcą się w przyszłości i inne zasady zróżnicowania typów stylów życia. Np. taki, który można nazwać „osiadłym”, oraz przeciwstawny mu — „nomadyczny”. Rysujące się bowiem tendencje rozwoju techniki wska­zują, iż już w perspektywie roku 2000 (a tym bardziej w dalszej) możliwe będzie pozostawanie w kontakcie z całym światem bez opuszczenia własnego mieszka­nia — uzyskiwanie informacji, „zdalne uczestniczenie” w ten sposób we wszystkim niemal, co będzie się dzia­ło na naszym globie; a równocześnie nie tylko zwielo­krotnią się możliwości i atrakcyjność włóczęgi po powierzchni ziemi, lecz pojawią się nowe typy tury­styki (w głębiny morskie, a w dalszej przyszłości — w Kosmos).

W TWÓRCZOŚCI ARTYSTYCZNEJ

I pierwszy, i drugi typ twórczości będzie dysponował nowymi środkami technicznymi, stanowiącymi dalsze przedłużenie rozwoju współczesnych środków masowe­go komunikowania. Zróżnicowaniu stylów życia odpowiadać będzie — jak można przewidywać — zróżnicowanie stylów twórczo­ści artystycznej. Nie wydaje się bowiem, aby literatura czy sztuki plastyczne mogły znaleźć w przewidywanej tu przyszłości jakiś, uniwersalny język, trafiający do ludzi o rozmaitych systemach wartości, uznających róż­ne środki ekspresji, odmienne symbole. Pojawić się może na tym tle nowy rodzaj regionalizmu, a nawet nowy typ „kultury ludowej” — jeśli pojęcie to rozu­mieć odpowiednio szeroko.

ŚWIADOMY WYSIŁEK

Zarówno zróżnicowania stylów życia, jak i zróżnicowania funkcji różnych środków masowego komunikowania sprawiają, że stają się one na ogół komplementarne względem sie­bie. Przewidywalne dziś perspektywy rozwoju kultury stwarzają równocześnie szanse jej urozmaicenia, wzbo­gacenia, lepszego dostosowania do potrzeb różnych jed­nostek — urzeczywistnienie się tych perspektyw nie nastąpi jednak w sposób automatyczny, bez świadome­go wysiłku ludzi.Problemy rozwoju kulturalnego naszego kraju były od pierwszych lat istnienia PRL przedmiotem zainte­resowania kierownictwa politycznego kraju.

PERSPEKTYWA OGÓLNONARODOWA

Kultura ogólnonarodowa stała się własnością mas pracujących narodu, a jej do­minującym systemem wartości — idee socjalizmu. Kie­rowniczą siłą ideowo-polityczną w systemie tej kultu­ry jest partia marksistowsko-leninowska, organizato­rem i mecenasem państwo ludowe, zaś decydującą spo­łeczną grupą wzorotwórczą — klasa robotnicza”. Nas jednak przede wszystkim interesuje perspektywa roz­woju kulturowego Polski, na niej — jak sądzimy należy koncentrować uwagę, jeżeli zamierzamy możli­wie szybko nie tylko odrobić obecne zapóźnienie, ale i stworzyć szansę rozwoju kultury polskiej jako kultu­ry liczącej się w skali światowej, wnoszącej autentycz­ny i oryginalny wkład do kultury światowej.

W DALSZEJ PERSPEKTYWIE

Również i w dalszej per­spektywie aspekty polityczny, ekonomiczny, socjalny nie przestaną być ważne — właśnie choćby w związku z budową „drugiej Polski”. Znacznie jednak wzrosnąć powinna i może rola kulturalnego rozwoju kraju.Zacytujmy wypowiedź wicepremiera, ministra kul­tury i sztuki, dotyczącą tego zagadnienia: „W kulturze istnieją inne miary poziomu niż np. w technice. Wyso­ko rozwinięte gospodarczo kraje mogą wykazywać pro­stactwo kulturalne i odwrotnie. Oczywiście nie należy stąd wnioskować, że wysoko rozwinięta kultura zre­kompensuje słabą gospodarkę. Program PZPR, jaki realizujemy przez całe 30-lecie Polski Ludowej i jaki zintensyfikowaliśmy szczególnie w ostatnich latach na podstawie uchwał VI Zjazdu partii, akcentuje w rów­nym stopniu potrzebę szybkiego rozwoju gospodarki, techniki i kultury — poprawę bytu materialnego i rów- , nocześnie wzbogacanie naszego życia duchowego.

DEZINTEGRACJA MIĘDZYPOKOLENIOWA

Dezintegracja międzypokoleniowa stanowi kwestię pozornie bardzo dla nas odległą. Trzeba jednak pamię­tać o tym, że właśnie szybki wzrost wykształcenia mło­dych pokoleń, a także oczekujące nas znaczne migracje wewnętrzne ze wsi do miast mogą stawać się czynni­kiem utrudniającym porozumienie ludzi różnych gene­racji. Polityka kulturalna musi uwzględniać tę realną groźbę.    ‚Problem relacji międzypokoleniowych jest zresztą jedynie aspektem zjawisk bardziej ogólnych, związa­nych z tempem i rozmiarami już zachodzących i ocze­kujących nas przemian. Negatywnym ich rezultatem może być zakłócenie pewnych, szczególnie istotnych, mechanizmów społecznych — takich jak mechanizmy socjalizacji jednostek, więzi społecznych i innych.

SKUTECZNE PRZECIWDZIAŁANIE

Jest więc możliwe, że «człowiek kulturalny* stanie się w przyszłości symbolem równie reprezenta­tywnym dla tego okresu, jak był nim do niedawna «homo oeconomicus» lub «homo faber.Wydaje się, że okres poprzedni spowodował u nas rów­nież wyraźne niedocenianie potencjalnych możliwości ustroju socjalistycznego w zakresie tego rozwoju. Do­piero w latach 1973 i 1974 rozpoczęło się skuteczne prze­ciwdziałanie wspomnianej tendencji. O  dwóch tylko sprawach chcemy wspomnieć na tym miejscu — sprawach zresztą powszechnie znanych, ale jednak wymagających zaakcentowania w interesującym nas kontekście.

WSZYSTKIE POCZYNANIA

Wszystkie te poczynania można traktować jako wstępny krok na drodze do utworzenia systemu sterowania kulturą. System taki zapewni państwu możność skutecznego pełnienia kie­rowniczej roli w dziedzinie kultury. Pisząc o kierowniczej roli państwa, mamy na myśli jego funkcje koordynacyjne — nie zaś zastępowanie inicjatywy społecznej, działań spontanicznych aktami administracji. Nie rozumieją mechanizmów rozwoju kultury ci, któ­rzy jako ideał perspektywiczny widzą państwo w roli dobrego wujaszka zapewniającego obfitość wszel­kich dóbr kulturowych i podejmującego pełną odpowie­dzialność za całokształt rozwoju kultury.