FAŁSZYWY WNIOSEK

Chmura pozytonów wirtualnych przy­lega do rzeczywistego elektronu i skutecznie zobojętnia jego ładunek. Elektrony wirtualne, odpychane przez rzeczywisty elektron, wy­pełniają kulę o promieniu równym kompto- nowskiej długości jego fali. Tak więc w rezul­tacie długość tej fali faktycznie wyznacza wiel­kość elektronu, czyli tę odległość od jego środ­ka, w jakiej jest skupiony ładunek elektrycz­ny. Potwierdza to więc nasz wniosek, że tylko 1/137 część masy bezwładnej elektronu ma po­chodzenie elektromagnetyczne. Wniosek ten jednak jest być może fałszywy, ponieważ nie rozważyliśmy wielkości energii magnetycznej i elektrycznej związanej ze spi­nem elektronu, a także nie uwzględniliśmy fak­tu, że jest jeszcze inna sprężyna wiążąca elek­tron z próżniowymi fluktuacjami pola fotono­wego.

Cześć, z tej strony Agnieszka. Zapraszam Cię na cotygodniowe maratony wpisowe poświęcone technice! Nowinki, ciekawostki, informacje i wskazówki, to wszystko znajdziesz na moim blogu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)