POTRZEBA NOWEJ TEORII

Potrzebujemy nowej teorii — teorii jednolitego pola, czyli teorii unifikacji. Model powyższy jest co prawda atrakcyjny, nie można go jednak przyjąć w tej postaci. Na­wet zamknięty w ramach własnych klasycznie relatywistycznych terminów — tj. bez wpro­wadzenia doń idei kwantów — zawiera coś niepokojącego. Szczególna teoria względności, która jest całkowicie spójna z teorią elektro­magnetyzmu, domaga się, aby równanie E = = mc2 obowiązywało uniwersalnie. Aby je spełnić, model powinien zakładać szczególny rozkład ładunku w elektronie i to, w istocie, rozkład niezbyt prosty. Co więcej, jak wyjaś­nić, co skupia odpychające się porcje ładunku ujemnego? Inna siła, inne pole?

Cześć, z tej strony Agnieszka. Zapraszam Cię na cotygodniowe maratony wpisowe poświęcone technice! Nowinki, ciekawostki, informacje i wskazówki, to wszystko znajdziesz na moim blogu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)